Kontuzje szczypiornistów

W ostatnim czasie mieliśmy okazję emocjonować się występami polskich szczypiornistów podczas odbywających się w naszym kraju Mistrzostw Europy. Wszyscy wierzyliśmy w finałową walkę o złoty medal, a już sięgnięcie po awans do półfinału wydawało się być formalnością. Niestety, mecz przeciwko Chorwacji kompletnie nie wyszedł naszym reprezentantom, którym w efekcie musi wystarczyć dzisiejsza walka o 7 miejsce przeciwko Szwecji. Kto wie, może nasza kadra zanotowałaby lepszy rezultat, gdyby nie wykluczenia kilku istotnych zawodników z powodu kontuzji. I właśnie tym ostatnim, cichym negatywnym bohaterom sportu, w tym także trwającego jeszcze czempionatu, chcemy bliżej przyjrzeć się w niniejszym artykule.

Piłka ręczna to sport niezwykle dynamiczny, gdzie akcja w błyskawicznym tempie przenosi się spod jednej na drugą bramkę. To również sport silnie kontaktowy, gdzie w jednej akcji miewa miejsce od kilku do nawet kilkunastu różnego rodzaju przewinień. Jeśli dołożymy do tego niemal wymaganą przez charakter szczypiorniaka posturę większości zawodników (wysokich, silnych, umięśnionych), w rezultacie otrzymamy wysoce kontuzjogenną grę szybkościowo-siłową. Piłkarki i piłkarze ręczni narażeni są na urazy zarówno kończyn dolnych i górnych, jak też korpusu czy okolic głowy.

piłka ręczna wyskok kontuzje

Autor: Armin Kübelbeck, CC-BY-SA, Wikimedia Commons

Jak się okazuje, wbrew nazwie i prostej logice myślenia, najczęstsze przypadłości szczypiornistów nie są związane z kończynami górnymi, ale dotyczą urazów stawów zlokalizowanych w nogach, a więc skokowego i kolanowego. Dzieje się tak w następstwie częstych zmian kierunku biegu, a także licznych wyskoków, które mogą skończyć się uszkodzeniami wspomnianych struktur przy lądowaniu. Należy pamiętać, że w tych momentach stawy narażone są na działanie dużych przeciążeń, zwiększanych jeszcze przez solidną masę zawodników. Część kontuzji wynika z kontaktu między zawodnikami przeciwnych drużyn w trakcie akcji lub tuż po jej zakończeniu, gdy obaj upadają na parkiet, nieraz na siebie nawzajem. Przeważają skręcenia, zwichnięcia i stłuczenia, nieco rzadziej zdarzają się poważniejsze problemy, takie jak złamania oraz uszkodzenia więzadeł w stawach.

Oczywiście nie oznacza to, że ręce szczypiornistów wolne są od ryzyka wystąpienia urazów w ich obrębie. Rzut z całej siły może spowodować przeciążenie w stawie ramiennym, jak też jego zwichnięcie. Bark i ramię rzucającego mogą ponadto ulec uszkodzeniu przy próbie zablokowania piłki przez obrońcę, który również naraża swoje ręce na uszkodzenie w wyniku zetknięcia się z rywalem. Ponadto niejednokrotnie impet ataku kończy się zderzeniem przeprowadzającego go zawodnika z blokującym oponentem. Z kolei rzucona z dużą siłą piłka może przypadkiem trafić zawodnika broniącego w polu, jak też bramkarza. Poza tym piłka ręczna zna również takie przypadki, jak ten reprezentanta Polski, Karola Bieleckiego, który w ferworze walki został pozbawiony lewego oka (a pomimo tego kontynuuje karierę!).

Mimo tak wielu zagrożeń piłka ręczna cieszy się dużym zainteresowaniem, zarówno wśród młodych adeptów, jak też kibiców, sponsorów oraz mediów. Szczypiorniści chwaleni są za swoją wytrzymałość i każdorazową twardą walkę do końca. Nieraz mimo bólu i silnego poobijania kontynuują grę, dopiero po meczu oddając się w ręce lekarzy i fizjoterapeutów. Nierzadko już przystępując do rywalizacji wychodzą z drobnymi urazami, maskowanymi przy pomocy stabilizatorów kolan, stawów skokowych czy nadgarstków. I chyba właśnie tym charakterem najbardziej zyskują sobie szacunek wielu fanów, przyciągając miliony przed ekrany telewizorów.

Pozdrawiamy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie będzie publikowany. Zaznaczone pola są obowiązkowe *

*