„Spotkajmy się w finale!” – rozmowa z Wojciechem Ulatowskim

Rozmawiamy z Panem Wojciechem Ulatowskim, prezesem zarządu Klubu Sympatyków Piłki Siatkowej w Łodzi, organizatora Łódzkiej Amatorskiej Ligi Siatkówki (ŁALS), a jednocześnie trenerem i zawodnikiem występującej w Lidze I B ŁALS Społecznej Akademii Nauk.

logo łals

– Łódź to miasto z klimatem do siatkówki. Co Pańskim zdaniem decyduje o popularności tego sportu w naszym mieście – zaangażowanie władz, nowoczesna Atlas Arena przyciągająca najwyższej rangi rozgrywki, problemy zasłużonych klubów piłkarskich, Widzewa i ŁKS, czy może jeszcze coś innego?

– Na popularność siatkówki w naszym mieście wpływa kilka czynników. Proszę pamiętać, że Łódź ma wspaniałe tradycje w tej dyscyplinie sportu, począwszy od przedwojennych dokonań męskiej drużyny YMCA, poprzez sukcesy w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych siatkarzy Resursy i siatkarek ChKS-u, ŁKS-u oraz Startu.

Po kilku latach zastoju w 1999 roku zawitała w Łodzi Liga Światowa co było ogromnym przełomem w rozwoju tej dyscypliny. Nagle wszyscy przekonali się, że siatkówka to sport niezwykle widowiskowy, dynamiczny, atrakcyjny i jednocześnie dostępny dla każdego. Każdy chciał być nie tylko kibicami, ale też czynnymi zawodnikami. Powstanie Atlas Areny oraz budowa kolejnych sal to naturalna konsekwencja tego trendu. Chwała włodarzom naszego miasta, którzy wpisując się w nurt odrodzenia siatkówki przeznaczają środki z budżetu miasta na wielkie imprezy siatkarskie, na szkolenie dzieci i młodzieży, ale nie zapominają przy tym o wspieraniu ogromnego ruchu siatkarzy amatorów.

– Skąd w 1997 roku pojawił się pomysł na utworzenie Łódzkiej Amatorskiej Ligi Siatkówki?

– W latach dziewięćdziesiątych upadły seniorskie sekcje siatkówki w naszym mieście. Jednocześnie kluby cały czas prowadziły szkolenie młodzieży, która w większości nie miała szans na kontynuację kariery. Udział w rozgrywkach amatorskich był doskonałym sposobem na dalszą siatkarską przygodę.

Reaktywacja ligi amatorskiej była pomysłem działaczy Ogniska TKKF „Osiedle Jagiełły” i AKS „Zryw”, którzy w ten sposób przywrócili amatorską ligę TKKF prowadzoną w latach 1960-1985 przez Zarząd Miejski TKKF (później Zarząd Wojewódzki). W kolejnych latach ligą zarządzała Komisja Organizacyjna Ligi, później Stowarzyszenie Amatorskiej Ligi Siatkówki, aż wreszcie od 2007 do dnia dzisiejszego Klub Sympatyków Piłki Siatkowej.

łals logo

– To już XIX edycja ŁALS. Zaczęło się od 14 drużyn na dwóch poziomach rozgrywkowych, a obecnie jest to blisko 60 zespołów w łącznie 7 ligach (2 kobiecych i 5 męskich). Czy spodziewaliście się Państwo takiego rozwoju projektu?

– Tak gwoli ścisłości – zaczęło się od 10 drużyn, które zagrały rundę wstępną. Ale rzeczywiście w pierwszej edycji 1997/1998 zagrało już 14 drużyn. Kolejne lata to niewielki, ale stały przyrost drużyn.

Przełomowym okazał się rok 2007, kiedy to organizacją ligi zajął się Klub Sympatyków Piłki Siatkowej. Wizja prowadzenia rozgrywek, a do tego świeże pomysły i koncepcje członków klubu – Jarosława Skury, Sylwestra Rosińskiego, Kamila Ignatowskiego, Adama Bogusza i wielu innych – zaowocowała zmianą sposobu zarządzania, promocją oraz współpracą z mediami i sponsorami. Od strony sportowej zaś – zwiększeniem „zaciętości” i atrakcyjności meczów poprzez wprowadzenie nowego systemu rozgrywek wyrównującego poziom w poszczególnych ligach, uruchomienie ligi kobiet, stała ewaluacja rozgrywek i coroczne drobne zmiany i korekty wynikające z potrzeb uczestników ŁALS. Bieżący sezon to 59 zespołów, ponad 800 zawodników i zawodniczek, siedemnaście kolejek, siedem miesięcy rywalizacji w 5 męskich i 2 żeńskich ligach.

Osiem lat intensywnej pracy wpłynęło także na lepsze postrzeganie sportu amatorskiego i powszechnego w naszym mieście, a uwieńczeniem naszych działań było otrzymane powołanie do Łódzkiej Rady Sportu. Od początku zakładaliśmy, że projekt ma duże szansę rozwoju. Cieszymy się, że nie zmarnowaliśmy tego potencjału, a jednocześnie dołożyliśmy cząstkę od siebie.

– Kto może zagrać w ŁALS i jakie warunki trzeba spełnić, by zgłosić drużynę do Ligi?

– W lidze mogą grać dowolne zespoły, najmłodsi uczestnicy mają po 14 lat, a najstarsi 66. Poziom w ligach jest tak mocno zróżnicowany, że każdy znajdzie dla siebie miejsce. Drużynę można zgłaszać na przełomie sierpnia i września każdego roku, a dołączyć do już występujących do połowy stycznia.

– Kolejna edycja ŁALS będzie jubileuszową, XX. Czy w związku z tym planujecie Państwo jakieś szczególne atrakcje?

– Nie myśleliśmy jeszcze o szczegółach XX edycji. W bieżącym sezonie dzięki wsparciu nowego sponsora strategicznego ligi – marki Qmed – rozpoczęliśmy wdrażanie nowego systemu zarządzania ligą. W pełni funkcjonujący system – elektroniczne karty zawodnicze, elektroniczne protokoły, wyniki oraz czasy meczów on-line i jeszcze kilka dodatkowych nowinek technicznych będzie na pewno atrakcją rozgrywek jubileuszowych.

qmed team łals

W dotychczas rozegranych 4 meczach nasz zespół zgromadził 7 punktów, co pozwala na piastowanie 4. miejsca w tabeli Ligi I B

– Obok wspomnianego przez Pana dołączenia Qmed-u do grona sponsorów rozgrywek ŁALS, wystawiliśmy również do gry własną reprezentację. Jak po kilku pierwszych kolejkach oceni Pan jej potencjał?

– Zespół Qmed prezentuje się zupełnie nieźle. Początki są trudne, bo to jednak nie kameralne sparingi, ale mecze z sędzią, z publicznością. Poza tym system rozgrywek premiuje każdy wygrany set, więc żaden zespół „nie odpuszcza” i trwa zacięta walka o każdy punkt. Myślę, że z meczu na mecz będzie lepiej i choć o bezpośredni awans będzie bardzo trudno, to miejsce w pierwszej czwórce z szansami na medal na pewno są. Nie mogę powiedzieć, że życzę drużynie samych zwycięstw, bo mój zespół również występuje w tej samej lidze, ale mam nadzieję, że spotkamy się w meczu finałowym w walce o złoto i awans do wyższej ligi.

———-

Z kronikarskiego obowiązku odnotujmy, że bezpośrednie starcie pomiędzy prowadzoną przez naszego rozmówcę Społeczną Akademią Nauk a drużyną Qmed, które miało miejsce 24. października, zakończyło się remisem 2:2.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie będzie publikowany. Zaznaczone pola są obowiązkowe *

*