Otwarte złamanie kości

Sport nieodłącznie wiąże się z rywalizacją, zwaną też łagodniej współzawodnictwem. Zawsze ktoś jest pierwszy, zwycięża, a ktoś inny ponosi porażkę, zostaje w cieniu. Kibice i obserwatorzy szczególnie cenią sobie walkę do ostatków sił, a przy tym regulaminową, zgodną z duchem fair play. Faktycznie, w ten sposób powinno wyglądać sportowe współzawodnictwo, z poszanowaniem przeciwnika i jego zdrowia, jednak czasami z różnych powodów sprawy przybierają inny obrót. Świat sportu nie jest wolny od szaleńców, którzy za wszelką cenę chcą sięgnąć po palmę pierwszeństwa, nie brakuje w nim też zawodników skrajnie ambitnych, gotowych skrzywdzić przeciwnika dla dobra drużyny. Oczywiście bywa i tak, że o przykrej kontuzji decyduje czysty przypadek czy nieszczęśliwy zbieg okoliczności.

Trudno powiedzieć, co kierowało Hectorem Moreno, meksykańskim obrońcą PSV Eindhoven, który w premierowej kolejce sezonu Ligi Mistrzów brutalnie powalił na ziemię Luke?a Shawa, grającego w tej samej linii, tyle że w przeciwnej drużynie, Manchesterze United. Pewny jest za to efekt jego wejścia – otwarte złamanie piszczeli i strzałki i przynajmniej półroczna przerwa w treningach angielskiego zawodnika. To jedna z tych kontuzji, których nie życzy się nawet największemu wrogowi. Trudno więc podejrzewać, by Moreno z premedytacją chciał uszkodzić rywala. Wszak piłkarze grający na najwyższym poziomie, a do takiego niewątpliwie zalicza się legendarną Champions League, szanują nawzajem swoje zdrowie, mając świadomość, że jest ono niezbędne do wykonywania ich pracy, która przecież daje tyle radości im oraz ich fanom. Stąd nieraz grają bardzo agresywnie, faulują się nawzajem, ale rzadko kiedy mają na celu umyślne spowodowanie kontuzji przeciwnika.

otwarte złamanie po wejściu Hectora Moreno w Luke'a Shawa

Wejście Hectora Moreno w Luke’a Shawa (fot. ANDREW COULDRIDGE/REUTERS)

Z otwartym złamaniem mamy do czynienia wówczas, gdy kości przebijają skórę, przez co powstaje kontakt uszkodzonego miejsca ze środowiskiem zewnętrznym. Ze względu na uszkodzenie naczyń krwionośnych, tego rodzaju złamaniom towarzyszy obfite krwawienie. Powstające bezpośrednio na skutek urazu uszkodzenia są zwykle znacznych rozmiarów. Następuje rozległe uszkodzenie tkanki łącznej dlatego tak istotnym elementem terapii jest dobrze przeprowadzony skomplikowany zabieg operacyjny. Często długotrwała rehabilitacja jest równie istotnym elementem, dochodzenia poszkodowanego do pełni zdrowia. Bezpośrednio po zabiegu niezbędne jest ustabilizowanie uszkodzonej kończyny, a także przyjmowanie przez pacjenta całej gamy medykamentów o działaniu antybiotycznym, przeciwbólowym, przeciwzakrzepowym czy poprawiających krążenie. Z czasem pacjent rozpoczyna rehabilitację, stopniowo odzyskując sprawność kończyny. Przez znaczny okres zaleca się również stosowanie stabilizatora, który umacnia nogę oraz dodaje pewności kontuzjowanemu.

Wczoraj Shaw przeszedł już operację, jak to zwykle bywa przy tego rodzaju urazie, w trybie natychmiastowym, by zapobiec wystąpieniu infekcji w ranie. Wkrótce czeka go dużo pracy, by ponownie mógł wystąpić w Teatrze Marzeń, jak popularnie nazywa się stadion Manchesteru, Old Trafford. Przykładem dla niego może być przypadek Marcina Wasilewskiego, który powrócił do zdrowia po fatalnym otwartym złamaniu nogi i trafił do wymarzonej ligi angielskiej. Zresztą w zeszłym sezonie wystąpił w niej przeciwko … Shawowi i jego Manchesterowi United, strzelając nawet bramkę, jako pierwszy Polak po kilkuletniej przerwie.

otwarte złamanie po wejściu Axela Witsela w Marcina Wasilewskiego

Wejście Axela Witsela w Marcina Wasilewskiego (źródło: youtube)

Pozdrawiamy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie będzie publikowany. Zaznaczone pola są obowiązkowe *

*