Biegaj z Qmed! cz.1: Przygotowanie do sezonu biegowego

Bieg Fabrykanta zbliża się wielkimi krokami – do jego startu pozostało już tylko 4 dni. Lista startowa została zamknięta przed ponad tygodniem. Jeśli więc ktoś nie zdążył się zapisać, plany o przebiegnięciu 10 km historycznym szlakiem przez Łódź będzie musiał odłożyć do przyszłego roku. „Spóźnialscy” będą mogli wykorzystać ten czas na odpowiednie przygotowanie się do edycji 2016 oraz całego następnego sezonu biegowego. Postaramy się w tym pomóc, zarówno im, jak i tym, w których myśl o bieganiu dopiero kiełkuje, za pośrednictwem naszego najnowszego cyklu poświęconego temu sportowi. Bo mimo, że dystans łódzkiego biegu nie jest maratońskim, a stanowi czwartą jego część, w dodatku niecałą, to jednak wymaga odpowiedniego przygotowania fizycznego oraz sprzętowego.

112134535_76b7f4f84c_zZacznijmy od absolutnych podstaw. Dlaczego tak istotnym jest, aby do biegów długodystansowych przystępować wyłącznie będąc odpowiednio do nich przygotowanym? Przede wszystkim chodzi o względy zdrowotne. Wielu mających ambiwalentny lub wręcz negatywny stosunek do sportu, słysząc o ciężkich kontuzjach czy śmierci czynnych sportowców ironicznie wypowiada znane wszystkim powiedzenie „sport to zdrowie”. Tymczasem jeśli faktycznie chcemy traktować sport jako „terapię” zdrowotną, jednym z ważniejszych elementów jest właśnie należyte przygotowanie się do samego treningu, jak i do startów.

Podstawową sprawą jest zbadanie własnego organizmu w celu zweryfikowania, czy uprawianie sportu jest bezpieczne dla naszego zdrowia, a nawet życia. Jeśli lekarz ma jakiekolwiek obiekcje i doradza powstrzymanie się od większego wysiłku, powinniśmy bezwzględnie go posłuchać. Największym zagrożeniem są oczywiście problemy z sercem, które właśnie przy wzmożonej aktywności mogą dać o sobie znać, niosąc opłakane dla biegacza skutki. Jeżeli natomiast specjalista potwierdzi zdolność do czynnego uprawiania sportu, możemy się skupić na kolejnym elemencie, czyli treningu. Nigdy nie należy bowiem przystępować do startu bez odpowiedniego przygotowania.

126746023_477c6d2eb7_zNie chodzi tylko o przeprowadzenie krótkiej rozgrzewki przed biegiem, ale o opracowanie i zrealizowanie całego, kilkutygodniowego lub wręcz kilkumiesięcznego planu treningowego. Niezwykle istotnym jest przystosowanie organizmu, w tym zwłaszcza układu ruchu, do danego rodzaju wysiłku. Oczywiście, obciążenia powinny rosnąć wraz z długością trwania naszych ćwiczeń – rozpoczynamy od krótszych dystansów, które stopniowo zwiększamy do docelowej liczby kilometrów, początkowo skupiając się wyłącznie na ich przebiegnięciu, a następnie dopiero ?szlifując? czas. Wszystko po to, by maksymalnie zmniejszyć ryzyko odniesienia kontuzji w obrębie kończyn dolnych.

Foods_(cropped)Na etapie treningu nie należy zapomnieć o wprowadzeniu odpowiedniej diety. Dopiero połączenie tych dwóch elementów pozwala osiągnąć zamierzone rezultaty. Dieta powinna być zbilansowana, oparta na produktach wysokoenergetycznych. Wyeliminować powinniśmy za to tłuste potrawy, które wywołują uczucie ciężkości. Nie ma natomiast jednej uniwersalnej, najlepszej dla biegacza diety, gdyż każdy organizm reaguje w inny sposób i to, co jednemu pozwala zbudować optymalną formę, u innego przyniesie gorsze efekty. Nawet wśród specjalistów brakuje zgody co do najlepszej dla biegaczy diety. Dlatego w naszym harmonogramie powinniśmy uwzględnić wizytę u dobrego dietetyka i wspólnie dobrać odpowiedni plan żywieniowy.

Przygotowanie do biegania to obejmuje również zaopatrzenie w sprzęt, zwłaszcza obuwie, które będzie wygodne i zapewni stopom komfort przez kilka godzin treningu. Do tego warto zakupić odpowiednią koszulkę niewchłaniającą pot, frotki do ocierania potu z czoła, a także czapkę z daszkiem lub chustę, by chronić głowę przed działaniem promieni słonecznych. Jeśli natomiast podczas przygotowań odniesiemy jakiś drobniejszy uraz, który nie odbiera nam możliwości rekreacyjnego biegania, a więc nie musimy wypadać z jego powodu z rytmu treningowego, wówczas koniecznie powinniśmy wzmocnić uszkodzoną strukturę stosownym stabilizatorem, który zapobiegnie pogłębieniu kontuzji, co mogłoby skutkować utratą całego sezonu, tym samym skazując na marne całą dotychczas wykonaną ciężką pracę.

Pozdrawiamy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie będzie publikowany. Zaznaczone pola są obowiązkowe *

*