Medyczna marihuana – leczy czy uzależnia?

Przez nasz kraj przetacza się w ostatnich tygodniach dyskusja na temat medycznej marihuany. Jedni chcą jej legalizacji, pokładając w niej nadzieję wobec wielu schorzeń, z którymi tradycyjna medycyna nie potrafi sobie poradzić. Ich adwersarze powątpiewają z kolei w skuteczność tego rodzaju terapii, dostrzegając w legalizacji tej narkotycznej substancji ryzyko nadużyć wśród osób, co do których nie ma żadnych wskazań medycznych do jej stosowania. Sondaż radia TOK FM wskazuje, że zwolenników legalizacji jest ponad dwukrotnie więcej niż jej przeciwników. Dlaczego tak dużą nadzieję pokładamy w tej nowatorskiej formie walki z bólem i objawami wielu chorób?

Jak wskazują różnego rodzaju badania, skuteczność terapii marihuaną została już potwierdzona w przypadku wielu przypadłości, takich jak stwardnienie rozsiane, padaczka lekooporna, zapalenia jelit, choroby Parkinsona i Alzheimera. Również w onkologii zaobserwowano pozytywny wpływ preparatów z konopi indyjskich przy leczeniu bólu i niwelowaniu negatywnych skutków chemioterapii. Oczywiście marihuana nie jest w stanie całkowicie wyleczyć chorej osoby, może natomiast zmniejszyć jej cierpienia, niwelując przejawy choroby i uśmierzając ból.

medyczna marihuana

Medyczna marihuana (autor: Abd allah Foteih, źródło: www.flickr.com)

Czym jest medyczna marihuana i czym odróżnia się od tzw. „rekreacyjnej”, zaliczanej w poczet narkotyków? Różnią się one składem, a przede wszystkim zawartością THC (Tetrahydrocannabinol), czyli substancji narkotycznej, stosowanej w celu zmiany stanu świadomości. W marihuanie medycznej jest jej zdecydowanie mniej, przez co nie powoduje ona podobnych skutków, co popularna „trawka”. Natomiast jak każda tego rodzaju substancja, marihuana medyczna może przyczyniać się do uzależnień u osób regularnie ją stosujących. A tych w Polsce nie ma zbyt wielu, gdyż potrzeba wiele zachodu, by możliwe było zastosowanie tego rodzaju terapii.

Przede wszystkim marihuana lecznicza, ze względu na istniejące regulacje prawne, nie jest w Polsce dostępna w oficjalnym obrocie. Dlatego należy ją sprowadzać z zagranicy, albo za pomocą importu docelowego, albo też w sposób nielegalny, przemycając z krajów, w których jej stosowanie i dystrybuowanie jest zgodne z prawem. Ponadto niewielu lekarzy akceptuje tę formę leczenia, stąd rzadko kiedy możliwe jest sprowadzenie leku do kraju drogą oficjalną. Co bardziej zmotywowani jeżdżą za naszą południową granicę, do Czech, gdzie posiadanie marihuany na własny użytek, a tym bardziej stosowanie jej leczniczej odmiany, jest całkowicie zgodne z prawem. W Polsce, w myśl ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, za posiadanie substancji narkotycznych, do których póki co zaliczana jest medyczna marihuana, może grozić nawet kara więzienia.

medyczna marihuana - znak

Neon informujący o dostępności medycznej marihuany (autor: Chuck Coker, źródło: www.flickr.com)

Wywołana w naszym kraju dyskusja na temat legalizacji medycznej marihuany może spowodować, że całkiem niedługo dołączymy do takich krajów, jak Holandia, Czechy, Austria, Finlandia, Izrael, Portugalia czy Hiszpania, w których ta forma terapii jest prawnie dopuszczalna od dłuższego czasu. Póki co, swoje poparcie dla tej idei wyraził m.in. Pełnomocnik Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych, Jarosław Duda. Coraz częściej pojawiają się głosy, że jeszcze przed końcem wakacji sprawą zajmie się odpowiednia komisja sejmowa. Być może już niedługo również wiele osób, które ze względu na swoją chorobę poruszają się na wózkach inwalidzkich (np. przy stwardnieniu rozsianym czy porażeniu mózgowym), uzyska kolejną szansę lepszego funkcjonowania na co dzień.

Pozdrawiamy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie będzie publikowany. Zaznaczone pola są obowiązkowe *

*