O papieżu, poznańskiej szkole i udogodnieniach dla osób na wózkach inwalidzkich

Pod koniec ubiegłego tygodnia polskie media obiegła informacja, że papież Franciszek postanowił wesprzeć finansowo poznańską Szkołę „Zawsze Razem”. Z Watykanu do Poznania popłynęło 20 tys. zł, które pomogą szkole w zakupie windy dla uczniów. Sale lekcyjne mieszczą się bowiem na piętrze budynku, na które dostać się można wyłącznie schodami. Dotychczas udział dzieci w zajęciach lekcyjnych był możliwy wyłącznie dzięki poświęceniu pracowników szkoły, którzy wnosili podopiecznych na wyższą kondygnację. Szkoła od dłuższego czasu starała się o wsparcie zakupu i montażu windy dla niepełnosprawnych uczniów, jednak bezskutecznie.

Szkoła „Zawsze Razem” jest niepubliczną placówką oświatową i zarazem ośrodkiem rehabilitacyjnym, w której kształcą się uczniowie na poziomie podstawowym i gimnazjalnym. Na co dzień uczy się w niej 37 dzieci, w tym 25 poruszających się na wózkach inwalidzkich. Szkoła została powołana przez Stowarzyszenie na Rzecz Dzieci i Młodzieży Niepełnosprawnej. I właśnie z tego tytułu napotkała dotychczasowe problemy z pozyskaniem dofinansowania. Tłumaczono bowiem, że fundusze samorządowe nie mogą wspierać stowarzyszeń, a PFRON dotuje wyłącznie osoby fizyczne. Pracownicy szkoły postanowili więc zbierać fundusze na własną rękę – dotychczas udało im się pozyskać około 40 tys. zł.

Jednak dopiero po nagłośnieniu przez media sprawa montażu windy dla uczniów na wózkach inwalidzkich stała się naprawdę realna i to w niezbyt odległym terminie. Oprócz wsparcia z Watykanu, 30 tys. zł na ten sam cel przekazała poznańska Kuria Metropolitalna, swoje wsparcie okazało również wielu ?zwykłych ludzi?, poruszonych problemami podopiecznych placówki, dzięki którym szkoła zebrała już 75% niezbędnych środków. Co jednak ważniejsze, zainteresowanie sprawą wykazali również przedstawiciele samorządu. Można stwierdzić, że lepiej późno niż wcale.

Niestety, temat udogodnień dla osób niepełnosprawnych, mimo wielu zapewnień ze strony rządzących na różnych poziomach władzy, dopiero raczkuje. Osoby poruszające się na wózkach inwalidzkich mają ograniczony dostęp do wielu budynków publicznych. Brak wind czy podjazdów do różnego rodzaju urzędów to jednak tylko kropla w morzu potrzeb. Wystarczy wspomnieć o problemach w poruszaniu się wózkami po polskich miastach – wysokie krawężniki na przejściach dla pieszych, nierówne chodniki czy też niewłaściwie wytyczane trakty komunikacyjne. Do tego dochodzi wiele bubli budowlanych, które z założenia mają być pomocne dla osób na wózkach, a okazują się być kompletnie bezużyteczne.

Z reguły wystarczy odrobina dobrej woli, by ułatwić i tak wystarczająco utrudnione życie osób niepełnosprawnych. Czasem wystarczy o nich pomyśleć przy nowej inwestycji, by zaplanować budowę windy lub podjazdu, w innych przypadkach niezbędne jest wsparcie finansowe. Prawodawcy zaś mogą dokonać stosownych nowelizacji ustaw, sprzyjających osobom na wózkach inwalidzkich. Nie tylko wtedy, gdy o sprawie głośno w mediach.

Pozdrawiamy

wózki inwalidzkie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie będzie publikowany. Zaznaczone pola są obowiązkowe *

*