Lepsza orteza czy gips?

Wystarczy chwila nieuwagi, omsknięcie stopy, by przewrócić się i naruszyć strukturę kości. Jedną z najpopularniejszych metod postępowania ze złamaną kością jest umieszczenie kończyny w gipsie. Jednak nie zawsze okazuje się to dobrym rozwiązaniem. Zwłaszcza że mamy obecnie możliwość korzystania z wielu mniej inwazyjnych alternatyw.

Nie zawsze gips jest potrzebny

Każdy, kto choć raz miał tę wątpliwą przyjemność, bycia posiadaczem opatrunku gipsowego wie, z jaką niewygodą się to wiąże. Ta metoda stabilizowania kończyny uniemożliwia odpowiednią cyrkulację powietrza, a także przeprowadzenie podstawowych czynności higienicznych. Poza tym gips jest ciężki i trudno go zakryć odzieżą. Jednakże tym, co jest bardziej niepokojące, są zmiany płynące dla unieruchomionej kończyny. Gips sprawia, że noga czy ręka zostają odseparowane od otoczenia, ale także od bodźców zewnętrznych. W jaki sposób? Dochodzi do zniesienia fizjologicznego napięcia ukrytych mięśni i w ten sposób przestają odbierać bodźce. Długotrwałe noszenie gipsu może także w niektórych sytuacjach doprowadzić do licznych komplikacji – odnotowano przypadki martwicy skóry, zmian martwiczych w naczyniach krwionośnych, a także niedowład uciśniętego nerwu. Poza tym w odczuwalny sposób redukuje się masa mięśni i dochodzi do ich zanikania.

Szczególnie niepolecanym zabiegiem jest nakładanie opatrunku gipsowego w przypadku skręceń, zwichnięć, urazów łąkotki i wiązadeł.

Charakterystyka ortez

Alternatywą dla gipsu są ortezy. Zwłaszcza gdy uraz nie jest bardzo skomplikowany. Dzięki nim także możemy zapewnić stabilizację złamanej kończynie, a przy tym zapewniamy jej lepszą wentylację. Orteza umożliwia wykonywanie czynności pielęgnacyjnych i higienicznych. Jest o wiele lżejsza aniżeli gips.

Na rynku sprzętu medycznego znajdziemy ortezy Walker, które są przeznaczone dla stabilizacji stopy i stawu skokowego, ortezy na kolano, nadgarstek czy bark. Pomagają one zregenerować i zagoić się naruszonym miejscom.

Zawsze warto zapytać lekarza przed założeniem gipsu, czy w tym przypadku lepiej nie sprawdziłaby się orteza.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie będzie publikowany. Zaznaczone pola są obowiązkowe *

*